skręty i flaszka Tina Landryna

Текст пісні

  • [1] Текст пісні
    5 оцінок
byłam dla ciebie lokomotywą
kwaśnym oddechem pijaka
a ty mi się jak odwdzięczyłaś
poznałaś znowu chłopaka


i poszłaś z nim na grzybobranie
wróciłaś stamtąd w humorze
spytałam się jak się bawiłaś
ty powiedziała w śpiworze


oczy mi na wierz powychodziły
zła byłam strasznie i zawzięta
nie mogłam już się powstrzymać
sięgnęłam znowu po skręta


slalomem szłam przez ulicę pola
i zagryzałam wargi czoło marszczyłam
sięgnęłam tym razem do wora
flaszkę jednym tchem obaliłam


jakże ty mnie szpetna nie lubisz
wkraczam przez ciebie na mielizny
czy może się chyba rozstaniemy
a może pogodzimy i przytulę cię do


p…


Оцінити цей розбір
Рейтинг читачів: Ідеально 5 голосів
Внески:
Tina Landryna
Tina Landryna
anonim