Planeta i ja Ralph Kaminski

Текст пісні та акорди для гітари

  • [1] Акорди Середній рівень
    19 улюблених
ENie miałem odwagi
by mówić to głośno
To wstyd, latałem z tobą Aw snach mmm

ETo trochę jak przeszłość,
zakłamana przyszłość
Sam zapraszałem sA pod twój dach…

EWłaściwie to pokój budował niepokój
Pożerał mnie Astrach
Coś znowu jest nie tak

EWysyłałem znaki i dla niepoznaki
Obracałem Aw żart mmm

EOpuszczasz Amnie mmm
EOpuszczam cA, jB cEzas
EChoć wiemy Aże
ENie miałem cA nBie Eraz

EZa nikim nie tęsknie, o nikim nie myślę,
Smak pożegnania Aznam mmm

EOcean gwiazd, a w nim
nie zapisane jAest
To co chcę

EKiedyś umiałem kochać się na zabój
próbując złapać Awiatr,
by bliżej być dla kogoś

EI czas sobie płynie w pościelowej chmurze
Przytulam siebie sAam mmm

EOpuszczam cA mmm
EOpuszczasz mAnie tBak mEasz
EI wiem już Aże
ENie złączy sA
EPlaneta Bi Eja

Оцінити цей розбір
Рейтинг читачів: Нічого собі 9 голосів
Внески:
Gracjan Siwiec
Gracjan Siwiec
anonim