Ballada o Wilku z Gubbio Piosenki Religijne
Текст пісні та акорди для гітари
-
[1] Акорди Початківець Тональність G14 улюблених
Dawno t
Hist
Było mia
A w nim l
Choć w dost
Nie spędz
Lecz na pr
Pytał
Dnia pewn
I kaz
Gubbio n
O swych grz
Miasto b
I poj
Zżerał
W owym dni
Właśnie wt
Że od
Spoza g
Przyszedł świ
Ulit
"Pójdę w g
I p
Gdy go zn
"Bracie w
Bracie w
Odmień ż
Ulecz d
Gdy tak
Ten o dz
A od ż
Uron
Kiedy wsz
By zob
Wtedy świ
I wygł
"Bracia w
Bracia w
Proście P
On ul
Nawróc
Porusz
A wilk d
Bo b
Ale t
Stary br
Spójrzcie
Bo nie br
"Bracia w
Bracia w
Proście P
On ul
Gemu tak rozpDoczął pewien bCrat z zapDałemHist
Gorię, którą stDarsi jedCynie pamiętDająByło mia
Gsto zwane GDubbio - bogEmate i wspaniDałeA w nim l
Gudzie, którzy oprócz siebie nikogo nie kochDali.Choć w dost
Gatku żył kDażdy i żCadna potrzDebaNie spędz
Gała nigdy snDu z niczCyich pDowiekLecz na pr
Góżno żebrak prDosił tutaj Emo kawałek chlDebaPytał
Go gospodę utrudzony człDowiek.Dnia pewn
Gego powstał w miDeście płacz wCielki i trwDogaI kaz
Gali zamknąć brDamy rCajcy wraz z burmDistrzemGubbio n
Gagle przypomniDało sobie Emo istnieniu BDogaO swych grz
Gechach przypomnieli sobie wszDyscyMiasto b
Gyło zDewsząd lasCami otoczDoneI poj
Gawił się wilk strDaszny - ogrComna, czarna bDestiaZżerał
Gowce i jagniDęta, zżerał bEmydło i kDonieW owym dni
Gu zaś porwał kilku kupców spod bram miDastaWłaśnie wt
Gedy, gdy nadziDei nCikt już nie miał Dna toŻe od
Gejdzie precz zły wDilk, a z nim lCęk, trwoga i rDozpaczSpoza g
Gór, które wokDoło Emotaczały miDastoPrzyszedł świ
Gęty Franciszek i bardzo się zatrDoskał.Ulit
Gował się nad lDudźmi i tCak oznajmił rDajcom"Pójdę w g
Góry by odnDaleźć złCego brata wDilka"I p
Goszedł tak jak stDał mimo przEmestróg mieszkDańcówGdy go zn
Galazł podniósł rękę i dotknął jego pDyska."Bracie w
Gilku ! Pan Bóg stwCorzył taki piękny cały świDatBracie w
Gilku ! Czemu w sCercu swoim kryjesz jeszcze wciąż tyle zDłaOdmień ż
Gycie, napraw krzCywdy wyrządzone wokół wszDystkimUlecz d
Amuszę swoją chorą z nienawGiści."Gdy tak
Gśw. FrancDiszek upomCinał złego wDilkaTen o dz
Giwo spokDorniał i ze wstCydu przymknął DoczyA od ż
Galu wielkiDego spod pEmowiek łez kDilkaUron
Giło wilczysko na biedaczyny spDodnieKiedy wsz
Gyscy mieszkDańcy zebrCali się na rDynkuBy zob
Gaczyć rozbójnDika potulnCego jak barDanekWtedy świ
Gęty FrancDiszek uniósł w gEmórę rDękęI wygł
Gosił ludziom z Gubbio takie kazDanie"Bracia w
Gilcy ! Pan Bóg stwCorzył piękny cały świDatBracia w
Gilcy ! Czemu sCerca wasze kryją jeszcze wciąż tyle zDła?Proście P
Gana, On przebCaczy i zapomni grzechy wszDystkimOn ul
Ameczy wasze serca chore z nienawGiści."Nawróc
Gili się mieszkDańcy chcCiwi i obłDudniPorusz
Geni aż do głDębi kazCaniem świętDegoA wilk d
Go końca żDycia mieszkał w GEmubbio razem z lDudźmiBo b
Gardzo kochał dzieci i zabawę w chowanDego.Ale t
Go jeszcze nie kDoniec mCojej opowiDeściStary br
Gat pokiwał głDową, pogłCadził siwą brDodęSpójrzcie
Gile dzisiaj w świDecie łEmez i bolDeściBo nie br
Gatem, ale wilkiem człowiekowi bywa człDowiek."Bracia w
Gilcy ! Pan Bóg stwCorzył piękny cały świDatBracia w
Gilcy ! Czemu sCerca wasze kryją jeszcze wciąż tyle zDła?Proście P
Gana, On przebCaczy i zapomni grzechy wszDystkimOn ul
Ameczy wasze serca chore z nienawGiści."
Внески:

