Letnie zachwyty, zimowe rozpacze Paweł Domagała

Текст пісні та акорди для гітари

  • [1] Акорди
    2 улюблені
Podkreślałaś każdym gestem A F#m
Swój apetyt na czereśnie A F#m
Albo ja za późno jestem E A
Albo Ty za wcześnie E C#m F#m

Letnie zachwyty, zimowe rozpacze D A F#m
Kolacje na śniegu, śniadania na trawie D A F#m
Jest jak jest, a gdyby było inaczej E A
Byłoby ciekawie E C#m F#m

Duże chmury, małe deszcze
Mała rola, duża trema
Na co Ty tam czekasz jeszcze
Jak mnie tam już nie ma

Letnie zachwyty, zimowe rozpacze
Kolacje na śniegu, śniadania na trawie
Jest jak jest, a gdyby było inaczej
Byłoby ciekawie

Dzisiaj znowu mi się śniłaś
I śpiewałaś mi kolędę
Tam gdzie Ty dopiero byłaś
Ja dopiero będę

Letnie zachwyty, zimowe rozpaczei
Kolacje na śniegu, śniadania na trawie
Jest jak jest, a gdyby było inaczej
Byłoby ciekawie

Białe ptaki w czarnym kluczu
Poleciały w stronę lasu
Ile się marnuje uczuć
Przez tę zmianę czasu

Letnie zachwyty, zimowe rozpacze
Kolacje na śniegu, śniadania na trawie
Jest jak jest, a gdyby było inaczej
Byłoby ciekawiej





Оцінити цей розбір
Рейтинг читачів: Не дуже+ 3 голоси
anonim