Ballada o trzeźwym diable Krzysztof Daukszewicz
Текст пісні та акорди для гітари
-
[1] Акорди Початківець Тональність Am102 улюблені
AmPod wieczór dobrze było, gdy na
Gpolu pełnym AmzbóżZ
Cdiabłem się spotkał dobry Pan i GJego Anioł CStróżDiabeł był zdrowy
Gjak ten rydz, po prostu czart na CschwałAmAnioł, zalany Gw drobny mak, na nogach ledwo AmstałHo! Ho! Na
Gnogach ledwo AmstałChłop, gdy usłyszał Boski głos, po
Gprosił ich na AmstronęI
Cpoczęstował z flachy wprost wyGbornym samoCgoE7nemPo
Amciągnął zdrowo GAnioł Stróż i flachę Panu CdałA czart do gardła
Gnie lał nic, a czart się tylko AmśmiałHo! Ho!
GOn się tylko AmśmiałRobotnik, co z roboty szedł, przez
Gdrogi asfalAmtoweWy
Cciągnął z torby chleba pół i Gtyleż "WyboCroE7wej"AmPociągnął zdrowo GAnioł Stróż i flachę Panu CdałA czart do gardła
Gnie lał nic, a czart się tylko AmśmiałHo! Ho!
GOn się tylko AmśmiałMinister wyznań witał się z
GPanem jak z własnym AmbratemA
Cpotem piękny toast wzniósł wyGtwornym "AraCraE7tem"AmPociągnął zdrowo GAnioł Stróż i flachę Panu CdałA czart do gardła
Gnie lał nic, a czart się tylko AmśmiałHo! Ho!
GOn się tylko AmśmiałHo! Ho! A
Gczart się tylko AmśmiałA rano, gdy ich dopadł kac w przy
Gdrożnym wiejskim AmrowieCAnioł do Pana rzecze tak: "Mój Fdobry Boże, E7powiedzCzy
Amdiabeł sobie Gwszył, czy co, że trzeźwy musi Cbyć?"AmPan odpowiedział: "GSpójrz na kraj, czart już nie musi Ampić"Ho! Ho!
GOn już nie musi AmpićHo! Ho!
GCzart już nie musi AmpićG Am G Am G Am G Am

