Jałta Jacek Kaczmarski

Текст пісні та акорди для гітари

  • [1] Акорди Середній рівень
    254 улюблені
Jak Dnowa – Grezydencja Dcarów, służba swe A7obowiązki Dzna
DPrecz wysiedlono Gstąd DTatarów, gdzie na świat wyrok A7zapaść Dma
DOkna już widzą, Gsłyszą Dściany, jak kaszle nad A7cygarem DLew
DJak skrzypi wózek GpopycDhany z kalekim A7Demokratą w Dtle

Lecz Anikt nie widzi F#i nie Bmsłyszy
GCo robi DGóral w A7krymską Dnoc
Gdy Agestem w wiernych F#towarBmzyszy
GWpaja Dswą legenA7darną Dmoc

Nie Dmmiejcie żalu Cdo StaDmlina - nie on się za tym Cwszystkim Dmkrył
Przecież to nie jest Cjego Dmwina, że Roosevelt w Jałcie Cnie miał Dmsił
Gdy się triumwirat Cwspólnie Dmbrał za świata histoCryczne Dmkształty
Wiadomo, Ckto CeDmzara Cgrał
I Dtak rozumieć A7trzeba DJałtę!

W resztce cygara Gmdłym ognDiku pływała Lwa AlA7bionu Dtwarz
DNie rozmawiajmy Go BałtyDku – po co w Europie A7tyle Dpaństw?
DPolacy? Chodzi Gtylko o Dto, żeby gdzieś w końcu A7mogli Dżyć!
DZ tą Polską zawsze Gsą kłoDpoty - kaleka troszczy A7się i Ddrży

Lecz Auspokaja F#ich gosBmpodarz
GPożółkły Ddłonią A7głaszcze Dwąs
Mój Akraj pomocną F#dłoń im Bmpoda
GPotem niech Drządzą się A7jak Dchcą

Nie Dmmiejcie żalu Cdo ChurDmchilla, nie on wszak za tym Cwszystkim Dmstał
Wszak po to tylko Cbył triumDmwirat, by Stalin dostał Cto, co Dmchciał
Komu zależy Cna poDmkoju ten zawsze cofnie Csię przed gwałDmtem
Wygra, Ckto się nie Dmboi Cwojen
I Dtak rozumieć A7trzeba DJałtę!

Ściana pałacu Gsłuch naDpina, gdy do Kaleki A7mówi DLew
DJa wierzę w szczerość Gsłów StaDlina – dba chyba o A7radziecką Dkrew
DI potakuje mu Gkaleka, Dniezłomny demoA7kracji Dstróż
DStalin to ktoś na Gmiarę Dwieku, oto mąż stanu A7oto Dwódz!

Bo Asojusz wielkich to F#nie Bmzmowa
GTo przyszłość Dświata, A7wolność, Dład
Przy Anim i słaby F#się uBmchowa
GI swoją Dczęść otrzyA7ma – Dstrat!

Nie Dmmiejcie, więc żalu Cdo RooseDmvelta, pomyślcie ile Cmusiał Dmznieść
Fajka, dym cygar i CbutelDmka, Churchill, co miał soCjusze Dmgdzieś
Wszakże radziły trzy imCpeDmria nad granicami, Cco zaDmtarte!
W szczegółach Czaś już Dmsiedział CBeria
I Dtak rozumieć A7trzeba DJałtę!

Więc Ddelegacje odGleciaDły, ucichł na Krymie A7carski Dgród
DGdy na zachodzie Gdziała Dgrzmiały, transporty ludzi A7szły na Dwschód
DŚwiat wolny święcił Gpotem Dtryumf, opustoszały A7nagle Dfronty
DW kwiatach już prezyGdenta Dgrób, a tam transporty A7i transDporty

CzerAwony świt się F#z nocy Bmbudzi
GZ woli wyDborców A7odszedł DChurchill
A Atam transporty F#żywych Bmludzi
GA tam oDbozy A7długiej Dśmierci

Nie Dmmiejcie więc do CTrójcy Dmżalu, wyrok historii Cza nią Dmstał
OpracoCwany w Dmkażdym Ccalu – Dmkażdy z nich chronił, Cco już Dmmiał
Mógł mylić się zwiedCziony Dmchwilą – nie był Polakiem Cani DmBałtem!
Tylko oCfiary Dmsię nie Cmylą!
I Dtak rozumieć A7trzeba DJałtę!
DmTylko oCfiary Dmsię nie Cmylą!
I Dtak rozumieć A7trzeba DJałtę...



Оцінити цей розбір
Рейтинг читачів: Добре 83 голоси
anonim