Struna za struną Andrzej Korycki

  • [1] Акорди Середній рівень
    216 улюблених
  • [2] Акорди
    3 улюблені
Bm F# Bm F# Bm Bm F# Bm Em F# Bm F# Bm F# Bm

Nie kazEmała mi przysięgać na koBmlanach, że nie zdradzę.
Dotąd Azawsze tego A7chciała - teraz Dnie.  B7  
Tylko Emtajemniczym szeptem rozkaBmzała coś gitarze
I odcC#7hodząc rzekła:    "F#7No to cwaniaczku trzymaj Bmsię!". F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

Minął Emtydzień i już porcik, bar i Bmpiwo słodko niańczy.
Ech! AHiszpance jakiejś A7dałem porwać Dsię.  B7  
A wieEmczorem przy kolacji chłopcy Bmśpiewać chcą, potańczyć.
Ja C#7gitarę biorę F#7patrzę pękła struna BmG!F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

A w LizEmbonie prosi Zdzichu, że tuBmrystkę spotkał, Szwedkę.
Ale Ata ze sobą A7koleżankę Dma.   B7  
Trudno! EmIdę, przecież w biedzie żeglarz Bmkumpla nie zawiedzie.
Gdy wróC#7ciłem pękła F#7cicho struna BmH.F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

No i Emwreszcie w Neapolu, były Bmtańce i dziewczyny.
A Tam żeglarzy lubią, A7tam się o nas DdbaB7
A gdy Emrano powróciłem to nie Bmmogłem dojść przyczyny,
Czemu C#7pękły obie F#7E i G i BmA.F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

Cały Emczas w powrotnej drodze zakłaBmdałem nowe struny,
Lecz Akały. Jakże A7dziwny to przyDpadekB7  
A tak Emchciałem móc na powitanie Bmzagrać i zaśpiewać
Mojej C#7żonie, uluF#7bioną jej LamBmbadę.  F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

Staję w Emdrzwiach. Zaczynam śpiewać, a to, Bmco się później stało
Było Agorsze niźli A7sztorm czy salmoDnellaB7  
Teraz Emdrapiąc się po gipsie dam wam Bmradę taką małą:
Nie śpieC#7wajcie chłopaki nigdy F#7żonom a capBmpella!   F#7     Bm 

F# Struna za struną Bmwciąż się rwie.
F# Już pękła H,Bm a wcześniej B7E.
Em Pewnie klasyczna Bm wada fabryczna.
C#7 Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#7     Bm 

EmHej, a Bmho.C#7  Albo koF#7rozja mi je Bmżre! B7  
EmHej, a Bmho.C#7  Albo koF#7rozja mi je Bmżre! F#    Bm 



Оцінити цей розбір
Рейтинг читачів: Нічого собі 42 голоси
anonim